„Teoria Muzyki dla Maluchów” jest już dostępna w 3 częściach, jednak ostatniej najtrudniejszej jeszcze nie zdobyłam, dlatego też skupię się na części 1 i 2.
Autorami książek są Marta Carillon, absolwentka Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina w Warszawie. Kształciła się również w Royal Academy of Music w Londynie. Wokalistka, kompozytorka i założycielka Vocarillon Music i Music Steps w Londynie. Drugim pomysłodawcą i założycielem firmy jest Marek Tomaszewski, absolwent Guidhall School of Music and Drama w Londynie. Kształcił się również w Instytucie Jazzowym w Katowicach. Saksofonista jazzowy. Oprócz Music Steps w Londynie jest też założycielem Saxophoneteacher.net.
Część 1 składa się z jedenastu rozdziałów zaczynając od klucza wiolinowego aż po test, kończący i winszujący całą wiedzę.
Jakie rozdziały znajdziecie?
- klucz wiolinowy
- klucz basowy
- pięciolinia
- gama
- ćwierćnuta
- półnuta
- półnuta z kropką
- cała nuta
- pauzy
- nutki
- test
W zestawie otrzymujemy również naklejki, które nie ukrywam są największą radością tej książki. I tak ciężko powstrzymać się, że mają one swoje wyznaczone miejsce, a nie można ich przykleić np. na buzię. Haha
W naklejkach znajdziemy gwiazdki- nagrody, które naklejamy po zakończonym temacie.
Całość jest kolorowa i czytelna. Możemy bawić się w zwierzątka, które w polskiej wersji nie do końca mi odpowiadają. Są dość trudne do zapamiętania np. Elokwentny słoń. Dlatego też na lekcjach z sześciolatkiem używamy angielskich nazw i na każdej stronie piszemy słowo zakreślając mocno pierwszą literę. Myślę, że początkowo całość była stworzona w języku angielskim i zwierzątka nie zostały zmienione tylko ich nazwy, ale to chyba nie był najwłaściwszy krok.
Rysowanie nutek, łączenie kropek, rozsypywanki to kolejna ulubiona część moich uczniów. Warto połączyć książkę z kupnem zeszytu w pięciolinie, gdyż tutaj nie mamy za wiele miejsca do poćwiczenia. Jednak uważam, że dzięki książce uczymy prawidłowych nawyków takich jak rysowanie lasek w nutkach od główki w górę (bądź w dół) lub klucza wiolinowego od środka a nie ogonka.
Druga część jest już bardziej zaawansowana. Również znajdziemy w niej 11 rozdziałów:
- krzyżyk
- bemol
- kasownik
- ósemka
- metrum
- rytm
- takt
- dynamika
- melodia
- bracia Ton
- gry muzyczne
Tak jak w pierwszej części dołączone są naklejki.
W tematach takich jak krzyżyk czy bemol oprócz łączenia kropek jak to było wcześniej, jest też strona z pięciolinią na której ćwiczymy rysowanie.
W obu częściach pojawiają się tekst piosenek, które pomogą w zapamiętaniu znaczenia danych symboli.
Bardzo fajnie wyjaśnione jest METRUM! A to nie lada wyczyn, bo często dzieci mają z tym ogromny problem.
Plusem tej części są nazwy imion do liter, zdecydowanie lepszy wybór niż przymiotniki do zwierząt jak elokwentny czy hojny. Jedna te domki są bardzo do siebie podobne i na pewno nie są ułatwieniem, ale w sumie może o to chodziło.
Na samym końcu jest aż 7 zabaw muzycznych! To zdecydowanie przeważa pierwszą część w której zabrakło chociażby muzycznych kolorowanek.
Dodatkowe testy sprawnościowe z naklejkami to strzał w dziesiątkę. Zdecydowanie druga część bardziej przypadła mi do gustu, ale wiadomo trzeba zacząć od początku.
Zapraszam was również do filmiku z recenzją.